wtorek, 28 marca 2017

Autografy - Killian Peier

Hej Kochani! :)
Tak, jak obiecywałam, zjawiam się dziś z kolejnym autografowym postem. Będzie on dotyczył szwajcarskiego skoczka, który dziś obchodzi swoje kolejne urodziny.
Killian Peier jest zdolnym, młodym skoczkiem, a do tego bardzo sympatycznym.
Z okazji urodzin życzymy mu oczywiście wszystkiego, co najlepszego, samych dalekich lotów w karierze i dużo szczęścia w życiu prywatnym.








Kartę Killiana otrzymałam poprzez wymianę. Tydzień temu robiąc wpis o Szwajcarach jeszcze jej nie miałam. Prezentuje się ona tak: 





Posiadam również podpis Killiana na kartce, który mogliście oglądać właśnie we wpisie o Szwajcarach, więc nie będę ponownie go tutaj dodawać. 

Zachęcam was również do zaobserwowania profilu swissskijumpingteam na Instagramie :)

Kolejnego wpisu z autografem możecie się spodziewać w poniedziałek. 
Pozdrawiam serdecznie, trzymajcie się Kochani! ;) 

niedziela, 26 marca 2017

PŚ Planica - podsumowanie sezonu 2016/2017

Hejka Kochani :)
Witam Was w kolejny wpisie. Jak widzicie po tytule będzie on dotyczył ostatniego weekendu ze skokami w tym sezonie. Konkursy w Planicy są jednymi w moich ulubionych. Mimo, że nigdy nie byłam w Słowenii, to wydaje mi się, że atmosfera tam musi być naprawdę świetna. A do tego zazwyczaj ta piękna pogoda, która według mnie idealnie odzwierciedla koniec zimy i początek wiosny.

Piątek, 24.03.2017r.
Niestety piątkowy konkurs oglądałam tylko w części. Udało mi się zobaczyć prawie całą pierwszą serię, a podczas drugiej zerkałam tylko na wyniki. Nie mogłam oglądać z dźwiękiem, bo usypiałam mojego chrześniaka, a jego nawet najmniejsze szmer budzi :D

Wyniki konkursu:
1. Stefan Kraft (AUT)
2. Andreas Wellinger (GER)
3. Markus Eisenbichler (GER)
4. Noriaki Kasai (JAP)
5. Kamil Stoch (POL)
6. Michael Hayboeck (AUT)
7. Piotr Żyła (POL)
8. Robert Johansson (NOR)
9. Anders Fannemel (NOR)
10. Peter Prevc (SLO)
---
12. Maciej Kot
23. Dawid Kubacki



Sobota, 25.03.2017r.
Na sobotni poranny konkurs musiałam włączyć budzik, bo nie wybaczyłabym sobie, gdybym zaspała na ostatnie zawody drużynowe w tym sezonie. Rywalizacja jak zwykle była na wysokim poziomie z rekordowymi skokami. Oczywiście bardzo mocno ściskałam kciuki za naszą reprezentację, ale serducho biło trochę w innym kierunku :)

Wyniki konkursu:
1. Norwegia
2. Niemcy
3. Polska
4. Austria
5. Słowenia
6. Japonia
7. USA
8. Czechy
9. Włochy
10. Szwajcaria
11. Finlandia
12. Rosja


Niedziela, 26.03.2017r. 
Łzy pociekły, uśmiech pojawił się na twarzy, więc ten ostatni konkurs był dla mnie mieszanką wszelkich uczuć. Niestety zakończył się na pierwszej serii, bo wiatr przejął stery. Jestem niesamowicie dumna ze Stefana Krafta, który dokonywał rzeczy niemożliwych w tych sezonie. Uważam, że w pełni należała mu się Kryształowa Kula. Brawa również dla naszej drużyny, która jest najlepszą na świecie i Kamila Stocha, który zakończył sezon na drugim miejscu. 

Wyniki jednoseryjnego konkursu: 
1. Stefan Kraft (AUT) 
2. Andreas Wellinger (GER) 
3. Noriaki Kasai (JAP) 
4. Markus Eisenbichler (GER) 
5. Kamil Stoch (POL) 
6. Peter Prevc (SLO) 
7. Robert Johansson (NOR) 
8. Jurij Tepes (SLO) 
9. Johann Andre Forfang (NOR) 
10. Anders Fannemel (NOR) 
---
11. Piotr Żyła 
14. Maciej Kot 
15. Dawid Kubacki 
28. Jan Ziobro 


W tym sezonie było mnóstwo konkursów, które zapamiętam na długo. Przede wszystkim Wisła i Zakopane. Pierwszy raz pojawiłam się zarówno na jednych, jak i na drugich zawodach. Mimo, że miałam mnóstwo problemów z tym związanych, to było to dla mnie niesamowite przeżycie pod każdym możliwym względem. Przede wszystkim spełniłam kilka ze swoich marzeń. Nie wiem, jak będzie za rok, ale póki co śmiało mogę stwierdzić, że to był najlepszy sezon odkąd interesuję się skokami. 
Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak odliczać do lata. Bilety na LGP w Wiśle już zakupione, więc połowa sukcesu jest :) 
Mimo, że sezon dobiegł końca to na blogu wcale nie zwalniamy tempa. Kolejny post już we wtorek! 
Trzymajcie się Kochani, pozdrawiam! ;) 



wtorek, 21 marca 2017

Szwajcarscy skoczkowie specjalnie dla Angeliki - autografy.

Hej Kochani!
Jak u Was? Pogoda dopisuje? Czujecie wiosnę? W końcu dziś jej pierwszy dzień! Bilety na LGP zamówione? Jeśli tak, to pochwalcie się sektorami. Ja w tym roku będę całe trzy dni na A8, wraz z moją przyjaciółką :)
Dzisiejszy wpis będzie wyjątkowy. Będzie łączył blog, skoki i przyjaźń. Otóż dokładnie dziś moja najlepsza przyjaciółka Angelika obchodzi swoje 22. urodziny! Z tej okazji postanowiłam zrobić wpis o Szwajcarach, których ona bardzo, bardzo lubi. Zresztą ja też :)
To właśnie od jednego skoczka ze Szwajcarii zaczęła się nasza znajomość, więc.. mam swego rodzaju również sentyment do tej nacji :)
Na początek życzenia!

Słoneczko moje! Składałam Ci już życzenia przynajmniej trzy razy dzisiejszego dnia, ale na tym jeszcze nie koniec! Z okazji urodzin życzę Ci wszystkiego, co najlepsze! Dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Dużo cierpliwości, żebyś dalej ze mną wytrzymywała, bo to czasami łatwe nie jest, wiem o tym. Dużo miłości, szczęścia i spełnienia marzeń. Szczególnie tych najskrytszych :) 

A teraz już przechodzę do prezentacji autografów szwajcarskiej drużyny, jakie posiadam.




Na początek.. Pascal Kӓlin. Jest to ulubiony szwajcarski skoczek Angeliki. O ile się nie mylę. Ale mam nadzieję, że się nie mylę i trochę znam swoją przyjaciółkę :D
Kartę Pascala mam właśnie od Angeliki. Dostałam ją od niej na swoje urodziny w listopadzie zeszłego roku.







Kartę Luci Egloffa otrzymałam dziś. List do tego skoczka wysłałam 9 lutego, więc czekałam prawie półtora miesiąca. Ale warto było! Luca podpisał mi również nasze wspólne zdjęcie i dorzucił od siebie plastron :) 






Jeszcze jedna karta tego zawodnika. Tą otrzymałam podczas LGP w Wiśle. Wydaje mi się, że w 2015 roku. 







Kartą Simona (niestety bez podpisu, ale może kiedyś się na niej pojawi) obdarowała mnie koleżanka Julia, którą serdecznie pozdrawiam! 






Posiadam również jeszcze kilka podpisów chłopaków na kartkach, z różnych zawodów. 



Gregor Deschwanden - jego podpis pochodzi z FIS Cup w Zakopanem z tego roku. Było jakieś -30 stopni mrozu, ale nie przeszkodziło mi to w zdobyciu kilku autografów :)




Podpis Killiana Peiera również pochodzi z FIS Cup w Zakopanem, niestety jest bez dedykacji, ale nie myślałam o tym, gdy byłam już cała przemarznięta :) 




Gabriel Karlen - jego podpis otrzymałam wcale nie na skoczni, a na jednej z zakopiańskich ulic, gdzie podziwiałam wraz z mamą pamiątki. Gabi zmierzał na skocznię, więc na chwilkę go zatrzymałam i poprosiłam o autografy dla siebie i dla Angeliki. Było to podczas niedawnego Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem. 





Posiadam także dwa podpisy Luci. Pierwszy również z Pucharu Kontynentalnego, a drugi z LGP 2016 w Wiśle :) 




Kochani, to chyba byłoby na tyle na dzisiaj. Kolejny wpis pojawi się pewnie za jakiś tydzień, po zakończeniu sezonu. Jeszcze do mnie nie dociera, że to już ostatni weekend ze skokami. Ale osobiście bardzo lubię Planicę. Piękne słońce (no.. zazwyczaj xd), kończący się sezon.. wtedy już na sto procent czuję wiosnę. I oczywiście odliczam dni do letnich zawodów!
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla Angeliki! ;**
Pozdrawiam :)

niedziela, 12 marca 2017

Puchar Kontynentalny Zakopane 2017 - relacja z wyjazdu.

Hej Kochani!
Witam was bardzo serdecznie w ten niedzielny wieczór. Mam nadzieję, że odpoczęliście przez weekend, a w nowy tydzień wchodzicie z nowymi siłami. Ja przynajmniej mam bardzo bogate plany na najbliższe dni :D
Dziś przychodzę do Was z naprawdę krótką relacją z wyjazdu na Puchar Kontynentalny do Zakopanego. Dlaczego krótką? Bo to wyjazd jednodniowy, więc i relacja nie będzie obszerna.
Zawody odbywały się w sobotę i niedzielę, jednak ja wraz z moją mamą postanowiłyśmy, że pojedziemy tylko na sobotę. Z samego rana, bo już o 5:50 miałyśmy autobus z Krakowa. Droga minęła nam dość szybko i już około ósmej byłyśmy w Zakopanem. Szybko przeszłyśmy na skocznię i od razu kupiłyśmy bilety (na wypadek, gdyby powtórzyła się sytuacja ze świątecznych zawodów xd). Do serii treningowych pozostała mniej więcej godzina, więc postanowiłyśmy się przejść. Szłyśmy ulicą w kierunku COS-u i to właśnie wtedy udało mi się złapać Gabriela Karlena. To właśnie na jego autografie zależało mi najbardziej i skoro nadarzyła się taka "luźna" okazja to wzięłam dla siebie i dla mojej przyjaciółki, która Szwajcarów bardzo lubi :D
Trochę przed dziesiątą wróciłyśmy na skocznię i usadowiłyśmy się w bardzo dobrym miejscu. Niestety, w trakcie serii treningowej kazano nam przejść na sektor, ale Pan ochroniarz był dość wyrozumiały i pozwolił mi zaczekać na upragnione autografy :)
Obie serie treningowe minęły dość szybko i nie czekając na konkurs opuściłyśmy skocznię. Gdybym była sama to na pewno poczekałabym na konkurs i dekorację, ale w tym przypadku musiałam się również liczyć z mamą. To co zobaczyłam na treningach w zupełności mi wystarczyło, więc resztę dnia spędziłyśmy zwiedzając Zakopane. Pogoda była naprawdę super, bo nie było zbyt zimno, ani też nie padało :)
Teraz pokażę Wam kilka zdjęć. Jak zwykle zaznaczę, że nie są one profesjonalne, ale dla mnie są idealną pamiątką :)












A gdyby ktoś jeszcze nie znał Skoko to łapcie moje zdjęcie :D 






Jak zwykle muszę podziękować osobom, które się do mnie odezwały i które udało mi się poznać! Jest mi bardzo miło, że ktoś jednak skądś mnie kojarzy i odzywa się pierwszy. Uwierzcie, że sama bym tego nie zrobiła nigdy :D
Pozdrowienia również dla Angeliki, bo.. właściwie nie wiem co, ale po prostu mam ochotę ją pozdrowić tak o! Buziaki dla Ciebie Słonko Ty moje ;**
Zapraszam wszystkich do zakładki Wymiana. Wkrótce pojawią się tam nowe autografy, ale może znajdziecie coś dla siebie z ukazanych tam na razie :)
Kolejny post ukaże się.. dokładnie nie wiem kiedy, ale może za jakiś tydzień.
Pozdrawiam!

niedziela, 5 marca 2017

Autografy - Michael Hayböck

Hej Kochani :)
Jak wasze humorki po Mistrzostwach? Ja oczywiście niesamowicie cieszę się ze złotego medalu dla Polski, ale również cieszę się z dwóch medali Stefana Krafta. To właśnie on był moim faworytem na te wszystkie konkursy i serdecznie gratuluję mu wygranych.
Teraz już przejdę do rzeczy, bo mogłabym powiedzieć kilka słów za dużo :)
Mój ulubiony skoczek, Michael Hayboeck, obchodzi dziś swoje kolejne urodziny. Z tej okazji życzę mu wszystkiego, co najlepsze. Dalekich lotów, szczęścia i wielu sukcesów w życiu prywatnym, jak i zawodowym. 
A dla was do pokazania przygotowałam wszystkie autografy Michaela. 






To zdjęcia zostało przeze mnie wywołane i wysłane Michaelowi w liście do podpisu. 
Na odpowiedź czekałam dwa miesiące. 







Pierwsza karta, która podoba mi się najbardziej pochodzi 
z tegorocznego Pucharu Świata w Wiśle. 








Kolejną kartę otrzymałam od Austriackiego Związku Narciarskiego. Napisałam do nich maila i odpowiedź dostałam już po kilku dniach. 







Kartę wyżej również otrzymałam po napisaniu listu do Michaela. 







Ta karta jest taka sama, jak ta wyżej, ale ponieważ Michael jest moim ulubionym skoczkiem to nikomu jego kart nie oddaję. Taki mój kaprys :) 
Dostałam ją na LGP w Wiśle, chyba w 2016 roku. 







Kolejna karta, którą prezentuję wyżej, jest od JumpandReach. 







Ostatnią już kartę otrzymałam od Austriackiego Związku Narciarskiego. 





Mam jeszcze taki oto podpis Michaela na kartce. 
Dostałam go na LGP w Wiśle w 2016 roku. 






Kochani, pojawiła się zakładka "Wymiana". Jeszcze do niedawna zarzekałam się, że się nie wymieniam, ale teraz zmieniłam zdanie. Serdecznie was do niej zapraszam, może znajdziecie coś dla siebie. 
Na dziś to wszystko. Kolejny wpis pojawi się za tydzień, a będzie to najprawdopodobniej relacja z Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem, na który wybieram się w przyszłą sobotę wraz z moją mamą. Z kimś się widzę? :) 

Pozdrawiam!