sobota, 31 grudnia 2016

Skoczne podsumowanie 2016 roku!

Hejka Kochani! :)
Poprzedni wpis miał być ostatnim w tym roku, ale z racji, że zupełnie przypadkiem ktoś przypomniał mi o podsumowaniu roku to wpadłam na pomysł, by zrobić taki wpis również tutaj. Jak na skokowy blog i oczy skokomaniaczki przystało, będzie to skokowe podsumowanie roku. Dokładniej rzecz ujmując przypomnę sobie, a przy okazji opowiem wam o wszystkich swoich tegorocznych wyjazdach na zawody. To zaczynamy!

22-25 stycznia 2016r. - PŚ Zakopane
Te cztery dni w Zakopanem wywróciło moje życie do góry nogami. I to dosłownie. Nie będę się rozpisywać o prywatnych sprawach, bo spokojnie wyszłaby z tego książka ogromnych rozmiarów, ale prawda taka, że gdyby nie skoki i spotkanie z moim idolem, to byłby to najgorszy wyjazd mojego życia. Właśnie! Spotkanie z Thomasem Morgensternem. To było coś niesamowitego! Mimo, że minął prawie rok to nadal nie potrafię tego ubrać w słowa. Po jego zakończeniu kariery, nie sądziłam, że będzie mi dane kiedyś spotkać go na żywo. Ale udało się! I do tego zdobyłam upragniony autograf w jego książce! Marzenia się spełniają i trzeba w to wierzyć, bo ja odhaczam właśnie jedno z listy :)












18-25 lipca 2016r. - LGP Wisła
W tym roku w Wiśle spędziłam cały tydzień. Byłyśmy razem z przyjaciółką i miałyśmy zamiar trochę pochodzić po górach. Niestety już po pierwszej wycieczce miałam problem z nogą i przez kolejne dni musiałam ją oszczędzać, jeżeli chciałam dotrzeć i wytrwać na skokach. Mimo, iż miałam problem z tym, żeby w ogóle stanąć na tej nodze to nie odpuściłam sobie wyjścia na trening czy do centrum Wisły. Spotkałam również wiele wspaniałych osób, które znałam wcześniej, ale nie tylko :)
W tym miejscu pozdrawiam serdecznie Klarę, która dzielnie towarzyszyła mi w drodze na skocznię, ze skoczni i również na zawodach. Pozdrawiam także Ewelinę, której wcześniej nie miałam okazji spotkać i dlatego zawsze powtarzam, że miała super wejście :D
Bardzo dobrze również wspominam długie rozmowy z dziewczynami na naszym pamiętnym murku pod skocznią. Liczę na to, że tego lata to powtórzymy :)
Z Wisły wróciłam ze wspaniałymi wspomnieniami. I nawet spalona twarz i boląca noga mi tego nie popsuły :)









21-27 września 2016r. - LPK Wisła
Tego wyjazdu zupełnie nie planowałam. Był to chyba mój pierwszy spontaniczny wyjazd na skoki. Ale nie żałuję! Znów spędziłam trochę dni w Wiśle, odpoczęłam, a przy okazji miło spędziłam czas na skoczni. Także poznałam mnóstwo wspaniałych osób i z niektórymi mam kontakt nadal. Jak to mówię.. wszyscy jesteśmy jedną wielką skokową rodziną :)
To wtedy również spełniło się moje marzenie o poznaniu jednego ze skoczków i zdobyciu jego autografu. Za zdjęcie z nim (i nie tylko z nim xd) dziękuję Justynie. Jesteś wielka! ;*








9 października 2016r. - LMP Wisła
Tego wyjazdu również wcześniej nie planowałam. Postanowiłam zrobić sobie mały wypad do Wisły na jeden dzień. Relację z tego wyjazdu pisałam na blogu, więc jak ktoś jest ciekawy to może przeczytać :)
Również spotkałam mnóstwo osób i również dziękuję Justynie, która była wierną towarzyszką mojej drogi powrotnej :D





W moim przypadku ten rok był bardzo obfity w skokowe wyjazdy. Jeżeli czas i możliwości pozwolą to w kolejnym również planuję pojawić się na paru zawodach.
Mam nadzieję, że również spotkam te wszystkie wspaniałe osoby, ale i poznam nowe :)
I ciągle pozostaje mi wierzyć, że kiedyś na pewno wybiorę się na TCS. Ewelina - przemyśl sprawę :)
Na koniec pozostaje mi życzyć wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Aby był taki sam lub lepszy od poprzedniego i aby wszystkie wasze marzenia doczekały się spełnienia!
Pozdrawiam! ;)

10 komentarzy:

  1. Gratulacje wszystkich wyjazdów w tym roku! I życzę ci, aby w 2017 było ich jeszcze więcej! :)
    http://autografymartynyautografy.blogspot.com/2016/12/moda-nadzieja-czeskich-skokow-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tych wyjazdów miałaś :) Mam nadzieję, że w tym Nowym Roku będziesz na większej ilości i że z biegiem czasu Twoje marzenie dotyczące TCS się spełni!
    Kto wie, może za jakiś czas znów się zobaczymy na skoczni :D Cieszę się, że było mi dane Ciebie poznać, bo to także swego rodzaju doświadczenie. Gratuluję! Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze będzie nad dane spotkać się, pogadać. Cenię sobie każdą znajomość zawiązaną na skoczni.. no prawie każdą :)
      Dziękuję i dla Ciebie również wszystkiego, co najlepsze w nowym roku!

      Usuń
  3. Oo, Zakopane! Bardzo lubię to miasto! Oby wyjazdów było jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ten rok był cudowny! Mega cieszę się, że poznalam taką super osobę jak ty! Już nie mogę się doczekać 13 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo Skoko! :) A postanowienie na rok 2017? Zabierać ze sobą zawsze Madziuse! ;D hihi ^^

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Zobaczyłam zdjęcie z PŚ Zakopane i wspomnienia mi wróciły :) Możliwe, że nawet się widziałyśmy ale tego nie wiemy :D W Nowym roku życzę ci jeszcze więcej podróży i spełnienia wszystkich marzeń! :* PS: Jak podobał ci się Turniej Czterech Skoczni? <33
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń