poniedziałek, 17 października 2016

Autografy - Kamil Stoch

Hej, hej :)
Jak zwykle jestem później, niż zapowiadałam, ale miałam dość intensywny weekend i tak jakoś wyszło. Dziś okropnie się czuję, dlatego od rana jestem w łóżku i pomyślałam, że odezwę się do was z autografami :)
Na bohatera dzisiejszego wpisu wybrałam Kamila Stocha. Tego Pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Od niego tak naprawdę wszystko się zaczęło. I to dzięki niemu pokochałam skoki narciarskie. Ale dziś nie o tym. Planuję zrobić notatkę o swoich skokowych początkach, więc tam na pewno dłużej się na ten temat rozpiszę. A teraz do rzeczy!
Autografów Kamila posiadam dość sporo. Ostatnio nawet jedną kartę oddałam koleżance (pozdrawiam Klarę ;)), ale i tak trochę mi tego zostało.
Od razu zaznaczam, że prawie wszystkie karty (oprócz jednej) są takie same, ale i tak żadnej nie przeznaczam na wymianę, bo po prostu się nie wymieniam. Owszem, kartami się dzielę, bo często o tym piszę, ale to tylko z wybranymi osobami. Kto mnie zna to wie, że w przyszłości planuję sobie zrobić skokowy pokój lub skokową ścianę i dlatego zbieram również powtórki, żeby trochę móc umieścić w antyramach, a trochę mieć w segregatorze.




Pierwsza karta pochodzi z listu do Kamila. To był jeden z moich pierwszych listów, jakie wysłałam i było to już ponad rok temu, a dokładnie 19 sierpnia 2015r. List wysłałam na adres Evenementu i na odpowiedź czekałam miesiąc bez jednego dnia. W kopercie znalazł się oczywiście dość długi list oraz koperta zwrotna ze znaczkiem i moim adresem. Oprócz karty z autografem otrzymałam również inną pamiątkę, którą pokażę w osobnym poście. 





Druga karta pochodzi z LGP 2015 w Wiśle. Otrzymałam ją pierwszego dnia po zakończonych zawodach, kiedy to w ogóle nie powinno mnie tam być, bo bilet miałam tylko na drugi dzień. Nie pytajcie, jak znalazłam się na skoczni i jak to się stało, że weszłam wejściem dla VIP-ów, bo nie mam zielonego, ani żadnego innego pojęcia :D 





Trzecia i zarazem ostatnia karta z tej serii pochodzi z listu do Polskiego Związku Narciarskiego. Wysłałam go 8 lutego 2016r., a odpowiedź przyszła 22 marca 2016r.
Tradycyjnie dorzuciłam kopertę zwrotną ze znaczkiem i adresem i w odpowiedzi dostałam jeszcze kilku innych skoczków, których będę pokazywać w osobnych postach. 





Karta wyżej pochodzi od mojej koleżanki Oli, o której już kiedyś wspominałam. Ola raz na jakiś czas obdarowuje mnie różnymi kartami, za co jestem jej ogromnie wdzięczna! :) 




Posiadam również taki oto podpis Kamila na kartce. Również z LGP 2015 w Wiśle. Nie pamiętam dokładnie kiedy go zdobyłam, ale pewnie podczas drugiego dnia zawodów. Jest trochę zakorektorowany (istnieje takie słowo?), bo były na nim brzydkie ślady długopisu i postanowiłam go lekko naprawić. 



To już wszystko, co chciałam wam dziś pokazać. Jeżeli macie jakieś pytania to oczywiście miejsce na komentarze jest do waszej dyspozycji :) 
Życzę wypchanych skrzynek i miłego tygodnia! 
Pozdrawiam! ;) 


18 komentarzy:

  1. Gratuluje:-)
    Super pomysł z tym skokowym pokojem:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję Ci tylu wspaniałych autografów od Kamila Stocha ♥ Niektóre z tych kart nigdy wcześniej nie widziałam przyznam się szczerze ale bardzo mi się podobają :) Dziekuję za odwiedziny u mnie na blogu i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł ze skokową ścianą bardzo fajny! :)
    Bardzo lubiłam, kiedy Kamil miał te specjalne karty autografowe przygotowane przez Ewę (moja ulubiona to ta na tle samolotu wojskowego ze znakiem polskich lotników, może kiedyś ją widziałaś), ale ostatnio ma ze sobą chyba zazwyczaj jedynie te zwykłe z Fishera. Może kiedyś znajdą jeszcze chwilę na specjalną sesję zdjęciową do kart autografowych! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o jakie karty chodzi, jednak nigdy się z nimi nie spotkałam w tym sensie, żeby je mieć :)

      Usuń
  4. Świetna kolekcja! Pomysł ze skokową ścianą bardzo fajny... polecam z własnego doświadczenia :D
    I jeszcze raz dziękuję za pozdrowienia :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł może i fajny, ale na razie gorzej z wykonaniem :)

      Usuń
  5. super kolekcja :) tez mam te same kartki :) i super ten pomysł z skokowym pokojem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cudaśna kolekcja kochana :)
    Z tą sytuacja wejściem Vipowskim rozbroiłaś bo też miałam z tym przygodę na siatkarskich parkietach z moim bratem haha pamietam to jak wczoraj :)
    No i pomysł ze ścianką - oczywiście kochana... Bądź pochwalona:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :)
    I zapraszam: http://ola-zbiera-autografy.blogspot.com/2016/10/202-208-pogon-szczecin.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdecznie gratuluję i zapraszam na nowy post :)
    ---> http://skokinarciarskie98.blogspot.com/2016/10/50-martin-hamann-cos-specjalnego.html
    Trzymam kciuki za skokową ścianę! :D a kartę na tle samolotu można chyba jeszcze zdobyć pisząc do Eve-nementów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie może kiedyś do nich napiszę jeszcze, zobaczymy :)

      Usuń